środa, 17 lipca 2013

Sweter w lecie na tapecie. Preppy.

35 komentarze
 
Siema wszystkim!

Dzisiaj było mi chłodno (w dniu robienia zdjęć właściwie)! Ja wiem, że może aura za oknem na to nie wskazuje, ale czułem, że do komfortu cieplnego potrzebuję ciepłego okrycia. Był już zachód słońca i dość duże chmury więc ewentualne prześwity to...tylko prześwity. Z tego powodu zarzuciłem na siebie sweter, który w garderobie czekał na swoją najbliższą chwilkę. Możliwość uzyskał właśnie dzisiaj. Dużo zdjęć, mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza, bo jak dokumentować - to na max!






Mam na sobie gruby, gruby sweter ale z dość luźnym splotem. Mocno mnie poszerza, a dodatkowo szalowy, równie gruby kołnierz tworzy nieco efekt opadających ramion. Ale whatever, taki urok. Grzeje dość mocno, a dzięki temu, że jest kardiganem - mogę regulować ciepłotę jaką mi zapewnia. Może być mi chłodniej niż myślałem - zapnę go. Może mi być średnio - rozepnę go. Może mi też być gorąco - ściągnę. Taka możliwość zawsze jest mile widziana. Dlatego generalnie nie lubię z mieszkania wychodzić bez okrycia wierzchniego, w postaci marynarki, kurtki, czy właśnie swetra.



Pod spodem koszula jeansowa, bardzo cieniutka. Nie czuć jej na ciele, a w dotyku jest bardzo zimna. Świetnie się sprawdza w lecie, nawet w upalne dni. Mocno rozpięta. Nie widzę żadnych racjonalnych powodów by tego nie robić w lecie. Durnowacizny typu "facet nie powinien pokazywać klatki" są tak głupie jak te, że "prawdziwy facet nie może odsłaniać kolan", Vislav dobrze to ujął w komentarzu do poprzedniego posta, że facet może wyglądać dobrze w spodenkach, w dodatku owłosiony. Roznegliżowane dziewczyny nie wywołują już żadnej sensacji, to czemu ja mam mieć jakiekolwiek obiekcje przed rozpięciem raptem jednego, dodatkowego guzika. Mam także wrażenie, że dużo w tej materii hipokryzji, nawet bardzo dużo. Na szczęście lata '30-te i te nieco młodsze są już daleko za nami i miejmy nadzieję, że nigdy nie wrócą.





Na nogach critter pants. Tym razem z rakietami tenisowymi złączonymi w X. Oczywiście moja inwencja, moje wykonanie. Dzięki temu, że spodnie są bardzo gładkie, nie mają na sobie meszku - moim zdaniem pieczątki wyszły świetnie. Uwielbiam te spodnie za ich materiał, za fakt bycia mega wąskimi i wygląd zewnętrzny. Zwracają na siebie uwagę. Choć - co fajne, z daleka nie są nazbyt ekspresyjne.



Na stopach buty tassel-loafersy z Zary, kupione na obecnej wyprzedaży. Decyzja była łatwa, bo w cenie 129 zł nie warto wybrzydzać. Nakremowane bezbarwnym kremem do skór. Było dość ciężko dobrać kolor, a nie zależało mi na jego odbudowie na tych właśnie butach - bo są nowe, więc kupiłem bezbarwny. Użytkowanie ich przed nakremowaniem nie byłoby dobrym wyjściem - były suche jak wiór. Teraz są nażarte. Od wewnętrznej strony nad piętą nakleiłem skórzane zapiętki. Dzięki temu są niezwykle wygodne i nie spadają ze stopy. Bo tutaj trzeba napomknąć - mają dość "niską piętę", więc mogą spadać niektórym osobom ze stopy. Aż trzy zdjęcia, byście widzieli jak wyglądają w różnym oświetleniu, bo są jeszcze w on-line store a ktoś może zechciałby kupić.





Cały zestaw wpisuje się z powodzeniem w kanon preppy - stylu.



~The-Bigwig

35 komentarzy:

  1. The most amazing trousers!

    New post on my blog…featuring my reception wedding dress!
    Nameless Fashion Blog
    Nameless Fashion Blog Facebook page

    OdpowiedzUsuń
  2. zestaw super, w sam raz na dzisiejsza pogode :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nice outfit very elegant !
    Sara,
    http://thecrimeofashion.blogspot.fr

    OdpowiedzUsuń
  4. swietna, nietypowa, letnia calosc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie i przede wszystkim ciekawie!


    http://ilovefashionxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuuuper !!! Buty i spodnie to cudeńka.

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. sweter jest genialny,sama chętnie założyłabym go;)
    wzór na spodniach mega!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie wyglądasz:) genialne spodnie:) styl godny pozazdroszczenia:) chciałabym , zeby mężczyźni na ulicach właśnie tak wyglądali :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nice outfit <3 your blog is very lovely and interesting. im glad if you visit my blog, too <3 keep in touch!

    xx
    beauthi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Spodnie masz totalnie odjechane, sama bym takie nosiła!
    Natomiast trudno przekonać mi się do łączenia dżinsowej koszuli wraz ze swetrem...ale ostatecznie trudno byłoby przejść obok Ciebie obojętnie ;-)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się właśnie podoba połączenie jeansowej koszuli i grubego swetra i jak pogoda się zepsuje to zapewne przeniosę ten pomysł na grunt mody damskiej (mam nadzieję, że się nie obrazisz ;) ). Natomiast spodnie jakoś mnie... rozpraszają, ten wzorek do mnie nie przemawia. Ale na pewno są zabawne.

      Usuń
  11. I love it, do you want to follow each other?

    Nice blog between, i really like it :)

    Here are my pages:
    http://fashiongetsfierceblog.blogspot.pt/
    http://www.facebook.com/fashiongetsfiercee

    OdpowiedzUsuń
  12. Zbieram szczękę z podłogi! ;]
    Rewelacja - to za mało powiedziane ;)) Jest genialnie! Spodnie miażdżą :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny zestaw! Podoba mi się kolorystyka i połączenie jeansowej koszuli ze swetrem właśnie... Spodnie są rewelacyjne!! Całość idealnie ze sobą współgra! Ekstra!
    Pozdrawiam, Madlen

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastycznie! Jeansowa koszula z jasnym swetrem wygląda naprawdę szykownie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nice sweater and shoes.
    Have a nice weekend!
    x
    Stella from a A Shiny Place

    OdpowiedzUsuń
  16. Spodnie i mokasyny, mega!wyglądaja naprawdę świetnie razem;)
    Kisses x
    http://fashiongirlfromtown.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  17. doskonały zestaw!
    OGROMNY plus za spodnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna, bardzo wyjątkowa stylizacja :)
    Pozdrawiam Serdecznie:)
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mega spodnie!mogę wiedzieć z czego zrobiłeś stempel i jakiej użyłeś farby ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Tutaj opisałem całość od a do z :)

      http://the-bigwig.blogspot.com/2012/09/critter-pants-jak-to-zrobic.html

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń
  20. Znakomity ten sweter. Sam rozglądam się z kardiganem z szalowym kołnierzem i luźnym splotem w takim właśnie off-white kolorze. Nie przeszkadza ci jednak duże logo na ramieniu?

    A tasselki sam rozważałem, ale stanęło na tylko trochę droższych penny loafersach z Massimo Dutti - chciałem zamszowe mokasyny, a zamszowych tasseli już nigdzie nie mogłem znaleźć w moim rozmiarze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planowałem to logo usunąć już w ubiegłym roku. Ale boję się o splot, bo jest cholernie luźny a stracić sweter przez logo mi się nie uśmiecha ;) tassele kupiłem te z tego wpisu i te, które możesz zobaczyć w najnowszym poście, też z Zary. Te z Massimo w zamszu miałem w rękach i też nie było już mojego rozmiaru, sprawiały świetne wrażenie. Więc kupiłem z Zary "na otarcie łez" taseele w beżowym zamszu. Dzięki.

      Pozdrawiam
      The-Bigwig

      Usuń

 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff